Czwartek 14 maja zaczął się w naszym przedszkolu, jak zwykły dzień. Rodzice przyprowadzali swoje pociechy do sali i oddawali pod opiekę pań nauczycielek.
Coś jednak było inaczej. Dzieci były podekscytowane bardziej niż zwykle. Trudno się dziwić, gdyż po zjedzeniu śniadanka, wszyscy wyruszyliśmy na wycieczkę.
Najpierw autobusem do Wędryni, gdzie z przystanku autobusowego poszliśmy do Mini ZOO na piechotę. Dzieci, po posileniu się przekąskami przyniesionymi z domu i uzyskaniu ważnych informacji dotyczących poruszania się po terenie ZOO, zostały podzielone na czteroosobowe grupki. Każda czwórka otrzymała torebkę z marchewkowymi talarkami, którymi mogła karmić wybrane zwierzęta. Gdy króliki, świnki morskie, alpaki i inne zwierzęta zostały już nakarmione, wygłaskane i pooglądane, mieliśmy możliwość posłuchać krótkiej opowieści o Perełce, wielbłądzie uratowanym przez właścicieli Mini ZOO. Chętne dzieci mogły dodatkowo podać marchewkę prosto do pyska Perełki i jej towarzyszy – koników.
Pełni wrażeń, zjedliśmy obiad, lody i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Tym razem dłuższym spacerkiem do Bystrzycy, skąd autobus przywiózł nas do Koszarzysk, gdzie szczęśliwe, ale i mocno zmęczone dzieci witały się ze swymi rodzicami.
To była udana wycieczka. Pogoda dopisała, bo kilka kropel deszczu nam nie przeszkadzało. A dzieci były zachwycone możliwością kontaktu ze zwierzętami.


